Psycholog Warszawa A wszystko zaczęło się od odrzucenia przez rówieśników
Forum dyskusyjne depresja, forum o depresji

Forum dyskusyjne depresja, zaburzenia psychiczne oraz psychoterapia i zagadnienia psychologiczne


You are not connected. Please login or register

A wszystko zaczęło się od odrzucenia przez rówieśników

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Admin


Admin
A wszystko zaczęło się od odrzucenia przez rówieśników, wtedy jednych z najbliższych mi osób. Nie wiem, jak to się stało, nie potrafię sobie tego racjonalnie wytłumaczyć, ale z dniem 1 września 2003, gdy pojęłam, że już nie mam przyjaciół w klasie - zawalił się mój świat. Wszystko działo się tak szybko niczym w dramacie "Romeo i Julia". W tym samym dniu przyszłam do domu i płakałam, później stało się to już codziennością. Moje pierwsze wiersze o samobójstwie zaczęły powstawać zaledwie w trzy dni później. Po paru tygodniach zrozumiałam już co się ze mną dzieje, bałam się poprosić o pomoc, teraz żałuję.
MASKA

"Już nigdy nie mogę uzewnętrznić swojego samopoczucia. Czasem ktoś się pyta, czy jestem smutna, albo się śmieją, że mam "zawiasa". Gdy Paula splatała rękę z głupim uśmiechem pojęłam, że nie mogę już nigdy do tego dopuścić. Bo gdy zobaczą jak nisko upadłam, sprawią, że będę lecieć nadal, z uśmiechem będą kopać i poniżać..."

Gdy zachorowałam, starałam się to jak najbardziej ukrywać. Bałam się reakcji otoczenia, nie chciałam pokazać, jak bardzo zostałam zraniona. Bardzo głęboko chowałam wszelkie negatywne emocje, za to ciągle się śmiałam i udawałam niezwykle pewną siebie osobę. Udawało się, byłam niezłą aktorką, szkoda tylko, że nie wiedziałam, jaką wielką krzywdę wyrządzam sobie. Po paru miesiącach nie trzeba było już zakładać maski, była ona moim nieodłącznym elementem. Nienawidziłam tego, ale już nie potrafiłam okazać swoich uczuć. W tym samym czasie zaczęły się kłębić w mojej głowie oskarżenia skierowane w stronę mojej rodziny: "dlaczego oni nie widzą, że jestem w takim stanie?!", "dlaczego mnie nie rozumieją?" Dopiero teraz odpowiedź stała się niezwykle prosta. Sama bałam się pokazać nawet im, jaka jestem i co czuję, bałam się braku akceptacji mnie i mojej choroby.
AGRESJA SKIEROWANA NA ZEWNĄTRZ

Zobacz profil autora http://forum-depresja.euro-talk.net

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach